Integralna wydłużona załogowa zespolona kabina pożarnicza z PS Bocar dla Kamaza

Przedsiębiorstwo Specjalistyczne Bocar sp. z o.o. (PS Bocar) z Korwinowa pod Częstochową wykonuje nadwozia ratowniczo-gaśniczo na terenowych ciężarówkach marki Kamaz od ubiegłego roku.

Bazę dla tych aut zawsze stanowiły podwozia z kabiną krótką, dzienną. Ponieważ strażacy zamawiali jednak wydłużone, załogowe wykonania kabin, konieczny moduł załogowy był dostawiany jako przednia część zabudowy. Ten tylny niezależny moduł mieścił cztery osoby wraz z pełnym wyposażeniem osobistym. Pod koniec października firmę opuścił jednak pierwszy, 3-osiowy Kamaz 43118 6×6 z integralnie wydłużoną zespoloną kabiną załogową, czyli kabiną powstałą poprzez dodanie modułu załogowego nie z przodu zabudowy, a z tyłu podstawowej kabiny. Moduł ten powstaje jako w pełni własny wyrób PS Nadal podstawę do dalszych prac stanowi oryginalna kabina krótka, dzienna. Usuwa się z niej tylną ścianę i dodaje partię tylną. Partia ta powstaje klasycznie z kratownicy z profili nierdzewnych oraz z kompozytów w formie poszycia zewnętrznego. Od góry przykrywa ją dach, integralnie połączony z dachem oryginalnej kabiny.

Przy czym ten tylny moduł wyróżnia się dużym naddatkiem przestrzeni z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze cechuje się nieco większą szerokością niż kabina oryginalna. I po drugie poziom podłogi w nim znajduje się na niższej wysokości niż poziom podłogi w standardowej kabinie. W efekcie zdecydowanemu ułatwieniu i przyspieszeniu ulegają wsiadanie i wysiadanie. Tym bardziej, że klamkę zlokalizowano na niższej wysokości niż klamkę w części przedniej oraz dostęp do wnętrza z obu stron odbywa się poprzez drzwi i drabinki wejściowe pod nimi z trzema szerokimi i długimi stopniami. Przy tym ten tylny moduł specjalnie przystosowano do przewozu czterech strażaków oraz wyposażenia dodatkowego i specjalnego załogi. Wewnątrz jego ściany wyłożono miękkim materiałem tapicerskim o właściwościach wygłuszających i izolujących oraz zamocowano sufitowe listwy oświetleniowe z energooszczędnymi i wytrzymałymi diodami LED, z kolei podłogę pokryto blachą aluminiową w wykonaniu przeciwpoślizgowym – ryflowanym. Takim pokryciem zabezpieczono także tylną partię tunelu silnikowego z tyłu, po bokach i od góry oraz z blachy tej wykonano umieszczone pod kątem wydłużone, pochyłe, boczne, jednolite podnóżki. W rezultacie strażacy jadący z obu boków – nawet przy swoim dużym wzroście – mogą swobodnie wyciągnąć nogi, co jeszcze podnosi wygodę przejazdu. Ponadto ławka zapewnia komfortową jazdę, a każde z siedzeń zaopatrzono w pasy bezpieczeństwa. Siedzenia te są pokryte materiałem odpornym na zabrudzenie, z możliwością ich mycia. Pozwalają też na siedzenie strażaków wraz z plecowymi aparatami tlenowymi. Jednocześnie – dzięki powiększonej objętości – strażacy z tyłu uzyskali większą przestrzeń życiową oraz mogą się czuć bardziej swobodnie w momencie założenia odzieży ochronnej i aparatów tlenowych – mogą się wewnątrz bez trudu i wygodniej poruszać, ubierać, rozbierać, zakładać i zdejmować aparaty, itd. W dodatku bez większych przeszkód mogą przechodzić na drugą stronę.

Kolejne zalety takiego rozwiązania konstrukcyjnego dla kabiny wydłużonej, załogowej są trzy. Przede wszystkim ogólna przestrzeń – pojemność takiej kabiny kształtuje się na poziomie wyższym, niż sumaryczna przestrzeń oryginalnej kabiny krótkiej, dziennej oraz przedniego kabinowego modułu zabudowy. Do tego kierowca i dowódca uzyskują ułatwiony kontakt z ratownikami jadącymi z tyłu oraz istnieje możliwość obsługi tylnej partii przez urządzenie klimatyzacyjne pierwotnie służące do obsługi partii przedniej.

W efekcie zespolone w jeden integralny, odchylany moduł kabina oryginalna, mieszcząca kierowcę i dowódcę, oraz tylne brygadowe przedłużenie z możliwością przewozu 4 osób personelu, w komfortowych warunkach pozwalają łącznie na zabranie 6 osób, w tym kierowcy.

Jak zapewnia PS Bocar, obecnie podmiot na tyle opanował produkcję we własnym zakresie tylnego modułu przedłużającego bazową kabinę krótką, dzienną, że po niezbędnych modyfikacjach przygotowujących jest w stanie go zrobić dla dowolnej krótkiej kabiny dziennej. Kabina ta może pochodzić od dowolnego producenta, ale kluczowy warunek stanowi tu fakt, że wytwórca ten musi pozwolić Bocarowi na ingerencję w dostarczaną przez siebie kabinę – tzn. musi utrzymać swoją gwarancję fabryczną oraz wyrazić zgodę na usunięcie tylnej ściany, dodanie tylnego modułu załogowego i zespolenie go pod względem funkcjonalno-użytkowym z przodem. W ten sposób w praktyce przedsiębiorstwo wyeliminowało w przejmowanych do zabudowy autach ewentualny brak fabrycznych kabin wydłużonych, załogowych, zespolonych. Co więcej, taka wersja zespolona, integralnie wydłużona, poza samą strażą pożarną, stanowi dobrą propozycję rynkową dla m.in. ekip energetycznych, remontowych i naprawczych.

< Powrót do bloga