Kamaz Arctic – nietypowy pojazd na nietypowe – ekstremalnie ciężkie warunki

samochod-ciezarowy-kamaz-arctica

W Moskwie na wystawie „Vuzpromexpo – 2017” zostało zaprezentowane nowe terenowe, 3-osiowe, para-samochodowe woziło w układzie napędowym 6×6, nazwane Kamaz-Arctic (Arktika).

Ten gigantyczny środek transportu pokazało techniczne naukowo-badawcze biuro projektowe SKB-MAMI, będące jednym z twórców tego pojazdu. Formalnie pojazd ten powstał bowiem w ramach konsorcjum tworzonego przez PJSC Kamaz wraz z Politechniką Moskiewską, właśnie SKB-MAMI oraz Katedrę Maszyn Kołowych na Moskiewskim Państwowym Uniwersytecie Technicznym imienia Baumana. Prace podzielono pomiędzy partnerów zgodnie z ich czołowymi kompetencjami. Przykładowo specjaliści z MAMI odpowiadali za wykonanie następujących zadań:

  • projekt modułu mieszkalnego, elementów zewnętrznych kabiny i przedniego zderzaka;
  • obliczanie ergonomii poszczególnych jednostek składowych i opracowywanych elementów;
  • wybór sprzętu oświetleniowego do kabiny i sprzętu gospodarstwa domowego modułu mieszkaniowego;
  • opracowanie dokumentacji projektowej i modelu matematycznego do produkcji prototypów.

 

Przy tym były tu postawione rygorystyczne wymagania w obszarze niezawodności oraz efektywności energetycznej w warunkach wykorzystania w rejonach Arktyki Północnej, zarówno pod względem projektu, jak i komponentów. Specjalistom z SKB MAMI udało się m.in. połączyć właściwości użytkowe pojazdów typu quad z ciekawym, stylowym wyglądem oraz ergonomią spełniającą wszelkie kryteria autonomii – autonomicznego i jednocześnie komfortowego pobytu na pokładzie.
W sferze komercyjnej wyrób ten przeznaczono do użytkowania na trudno dostępnych terenach Rosji – w Arktyce oraz na Syberii i Dalekim Wschodzie. Jako jedno z takich docelowych miejsc przyszłej możliwej eksploatacji wskazywana jest m.in. Jakucja. I z myślą o takich lokalizacjach Kamaz wraz z partnerami zbudowali ten premierowy model Arktika. Tym samym przystosowano go do pracy nie tylko w wyjątkowo niesprzyjających warunkach drogowych, ale i w bardzo trudnym klimacie. Kwestia dotyczy więc możliwości swobodnego operowania nawet w ekstremalnie niskich i umiarkowanych temperaturach po obszarach bagiennych, podmokłych, błotnistych, w ogóle pozbawionych sieci dróg o nawierzchni utwardzonej czy z typowymi drogami gruntowymi, trudnymi do przebycia w okresach roztopów i opadów. Są to zatem miejsca, gdzie zdarza się, że nieraz nie radzą sobie nawet popularne Kamazy czy Urale w pełnej terenowej kompletacji, czyli z wszystkimi osiami napędzanymi oraz wyłącznie z pojedynczym ogumieniem na kołach.

W układzie konstrukcyjnym Arctic nie powinien być jednak klasyfikowany jako klasyczna ciężarówka, lecz wozidło przegubowe, przypominające typowe wozidła, w tym zazwyczaj wywrotki-wozidła służące w kopalniach odkrywkowych czy na wybranych budowach. Powyższe wynika z faktu, że cechuje go duża swoboda skrętu w płaszczyźnie poziomej oraz możliwość dokonywania obrotu wokół własnej osi w płaszczyźnie pionowej – w efekcie część przednia może poruszać się – oczywiście w określonych granicach – prawie niezależnie od części tylnej. Dzięki temu jego struktura nośna podczas pokonywania bardzo trudnego terenu nie jest poddana takim siłom skręcającym i zginającym, jakim w analogicznych warunkach bywa poddana tradycyjna rama ciężarówki typu drabinowego. Podobne jak w przypadku zwykłych wozideł budowlanych są także rozmiary zewnętrzne oraz właściwości terenowe. Niemniej do kompletnie innych zalicza się bazowe przeznaczenie. Arktika ma być mianowicie wariantem dedykowanym do pokonywania zdecydowanie większych dystansów, w tym samodzielnego operowania na trasach przez kilka dni, bez opcji zjazdu do bazy czy innego miejsca uzupełniania zapasów i/lub odpoczynku załóg. Tym samym zasadniczo służy do przewozu ludzi i zaopatrzenia do punktów oddalonych od jakiejkolwiek cywilizacji, z niezwykle utrudnionym dostępem lądowym. Dlatego zastosowano w niej szereg specyficznych składowych. Na wszystkich kołach założono pojedyncze, balonowe ogumienie z bieżnikiem terenowym – szerokie, niskociśnieniowe, z regulacją ciśnienia, zazwyczaj stosowane w maszynach rolniczych, sprzęcie budowlanym czy samochodach użytkowanych w niezwykle trudnych warunkach drogowych. Długa kabina jest zapożyczona z normalnych Kamazów – dokładnie z tzw. rosyjskiej linii, ale po pierwsze umieszczono ją dość wysoko, po drugiej wysunięto mocno do przodu, aż przed oś przednią, po trzecie zaopatrzono w pałąki ochronne, drabinki i z przodu dodatkowe reflektory o dużym zasięgu oraz po czwarte wyposażono w kompletnie inną niż seryjna, zrobioną z tworzywa przednią atrapę o bardziej dynamicznej – ostrej stylizacji.

Do kabiny tej – ze względu na jej lokalizację – wchodzi się aż po pięciu stopniach, w tym dolnych wahliwych, uchylnych w momencie kontaktu z przeszkodą. Potężnych rozmiarów stalowy zderzak przedni – o szerokości większej niż szerokość standardowej kabiny – ma dwa zaczepy – wyprowadzenia lin wciągarki. Na swoich górnych, lekko cofniętych narożach ma jeszcze okrągłe reflektory osłonięte stalową kratą, uzupełnione przez – też chronione kratą – dolne światła przeciwmgielne. Ponadto wyróżnia go zintegrowana, również potężnych rozmiarów, mocno ścięta do tyłu stalowa osłona spodu silnika, w tym chłodnicy. Osłona ta składa się z kilku części. Kolejny wyznacznik to szerokie nadkola przedniej osi, dodatkowo pełniące rolę podestu, pomocnego do wchodzenia na kabinę bądź przechodzenia do tyłu, do usytuowanego tam specjalnego modułu bytowego – odpowiedni układ poszczególnych elementów powoduje, że przejście to może się odbywać bez konieczności schodzenia na poziom gruntu. Ze względu na dążenie do wspomnianej autonomii eksploatacyjnej, przednią kabinę uzupełnia bowiem tylny, oddzielny – kompletnie bez połączenia z tą przednią kabiną, w pełni wyposażony moduł sypiano-bytowy, zapewniający załodze pełne wsparcie w razie braku kontaktu z cywilizacją. W tym izolowanym termicznie i akustycznie module wprowadzono miejsca do spania – leżanki, kuchnię, niezależne ogrzewanie, autonomiczny generator prądu, a nawet łazienkę z toaletą. W ten sposób nadaje się on do podróży w kierunku bieguna północnego, przeczekania silnych burz śnieżnych, z kolei w przypadku awarii lub zatoru wygodnego oczekiwania na pomoc.

W rezultacie powstało coś w rodzaju zminiaturyzowanego pokoju hotelowego na kołach. Ogólnie moduł ten gwarantuje wszystko, co niezbędne do wygodnego życia trzech osób. Ponadto – oprócz podstawowego wariantu 3-osiowego, ze względu na modułowy charakter konstrukcji, projektanci opracowali wydanie 4-osiowe, o podwyższonej dopuszczalnej masie całkowitej, w układzie napędowym 8×8. Pierwszy egzemplarz Kamaza Arktika po prezentacji na targach Vuzpromexpo w Moskwie miał trafić do Jakucji, w celu przeprowadzenia tam prób drogowych – terenowych w rzeczywistych arktycznych warunkach eksploatacji. Jak podają rosyjskie media, wielce prawdopodobne wydaje się dzisiaj, że ten niezwykle ciekawy wyrób ostatecznie trafi do produkcji małoseryjnej.